back

Tworzenie treści na stronę firmową

subject

Cześć!

Październikowa pogoda przestała nas rozpieszczać, ale brak słońca sprawia, że łatwiej jest skupić się przy biurku. Wciąż jednak mam nadzieję, że niedługo znowu będzie szansa na przyjemne spacery i naturalne uzupełnianie witaminy D3.

Każdy, kto prowadzi swój własny biznes lub dopiero się do tego przymierza, wie, jak ważne jest zaznaczenie swojej obecności w Internecie. Do potencjalnych klientów i partnerów można dzisiaj dotrzeć nie tylko przy pomocy firmowej strony internetowej, ale także za sprawą mediów społecznościowych: Instagrama, Facebooka, Twittera, czy Snapchata. Jednak nawet posiadanie konta na wszystkich możliwych portalach internetowych nie gwarantuje tego, że ludzie nagle się o nas dowiedzą, a wyszukiwarka Google będzie odsyłała osoby szukające danej usługi czy zagadnienia prosto do nas (a wszyscy wiemy, że mało kto podróżuje dalej niż pierwsza strona wyszukiwarki Google). Dlatego ważniejsze od tego, gdzie jesteśmy, są treści, które prezentujemy.

Jeszcze niecałe 10 lat temu, aby być widocznym wysoko w wynikach wyszukiwania Google nie trzeba było się za bardzo wysilać. Wystarczyło umieścić na swojej stronie kilka słów kluczowych, które były wplecione byle jak i byle gdzie, tylko po to, aby mogły je odczytać roboty Google. Nie było to trudne i mógł to zrobić każdy bez konieczności posiadania tajemnej wiedzy z dziedziny marketingu internetowego i zatrudniania specjalistów od SEO (Search Engine Optimization).

Wszystko zmieniło się w 2011 roku za sprawą wprowadzenia do najbardziej znanej wyszukiwarki Algorytmu Google Panda. Jego celem było zwiększenie jakości treści, które znajdują się w Internecie i wypromowanie małych oraz średnich serwisów bogatych w wartościowy przekaz. Strony, które zawierały krótkie, zduplikowane i kiepskie treści były usuwane z wyników wyszukiwarki lub umieszczane gdzieś na jej szarym końcu. Rok później pojawił się Algorytm Google Pingwin, który miał za zadanie ograniczyć SPAM.

Od tamtej pory, aby zwiększyć swój zasięg i pojawić się wysoko w wynikach wyszukiwania, a tym samym dotrzeć do większej ilości odbiorców i potencjalnych klientów, należy zadbać o umieszczanie na swojej stronie firmowej treści unikalnych, wartościowych i przydatnych dla użytkownika, a nie robota Google. Słowa kluczowe powinny być naturalnie wkomponowane w treść, która dostarcza nowych informacji. Popularnym (i według mnie dosyć łatwym) sposobem stało się prowadzenie bloga firmowego. Jednak nie każdy przedsiębiorca posiada odpowiednie umiejętności i czas na regularne pisanie i aktualizowanie treści na blogu. Z pomocą przychodzi skorzystanie z usług copywritera, czyli osoby, która zrobi to wszystko za nas.

Większość copywriterów, poza umiejętnościami pisarskimi, posiada także niezbędną wiedzę w zakresie SEO. Wie jakie trendy panują wśród wyszukiwarek, na czym polega strategia white i black hat oraz potrafi wpleść słowa kluczowe w treść tak, aby nikt nie zorientował się, że jest to celowy zabieg.

Uważam, że wprowadzenie przez Google algorytmów zmuszających ludzi do zamieszczania wartościowych treści w Internecie ma więcej plusów niż minusów. Według mnie posiadanie bloga firmowego bogatego w przydatne, ciekawe, nowe treści stawia nas w roli ekspertów w swojej dziedzinie, a tym samym sprawia, że ludzie są bardziej skłonni nam zaufać.

Jakie macie doświadczenia związane z copywriterami? Tworzycie treści na stronę firmową samodzielnie, czy zatrudniacie redaktora?


Od sześciu lat jestem związana z medycyną i naukami o zdrowiu. Posiadam wykształcenie pielęgniarskie poświadczone kilkuletnią praktyką. Prowadzę portal dla studentów pielęgniarstwa, gdzie dzielę się swoją wiedzą i treściami, które ułatwią przyszłym medykom wejście do niezwykłego świata medycyny.

Dla serwisów internetowych tworzę łatwo czytelne artykuły o tematyce zdrowotnej, które niosą więcej niż słowa kluczowe.

Skopiowano do schowka!

Website update available. Click button below to reload into latest version.

Nasza strona używa cookies. Więcej na temat przetwarzania danych dowiesz się w naszej polityce prywatności.